
Kolejny kolor budujący nastrój to czerń. On także ma erotyczne inklinacje. Kojarzy się z nocą, tajemnicą, a większości mężczyzn z uwodzicielską czarną bielizną. Gdy jej skraj poprzez dekolt, czy rozcięcie w spódnicy ujrzy światło dzienne, to właściwy nastrój tworzy się sam.
Bardzo ważnym kolorem jest biel z jej aurą niewinności, czystości i przestrzeni. Białe pomieszczenia z kolorystycznymi akcentami mają podobno zbawienny wpływ na budowanie nastroju. Bardzo ważne są wszelkie kolory ciepłe jak beże, ecru, pomarańcze i brązy. Przy ich udziale można także dość skutecznie i bez ryzyka budować właściwe warunki dla stworzenia właściwej aury.
Są też kolory, które bywają ryzykowne. Na pierwszym miejscu należy wymienić różowy, na kolejnych intensywny żółty, ale także niebieski, fioletowy, granatowy i zielony, choć ten ostatni najmniej. Aby ubierać te kolory na randki oraz przystrajać nimi sypialnie, czy jadalnie, gdzie spożywać będziecie kolację, trzeba dobrze znać swojego partnera, czy partnerkę. Można bowiem przez przypadek trafić w ich czuły punkt i cały nastrój pryska jak bańka mydlana.
Kolejne bodźce to zapachy. Zacznijmy od kadzidełek. Jest spora grupa ludzi, którzy lubią ich zapach - relaksuje ich i podnieca. Niestety dla większości to tortura. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do ich woni. Może to na nas wpływać drażniąco i mimo najlepszych chęci pozbawić ochoty do czegokolwiek.
Kolejna sprawa kwiaty. Te które wydzielają delikatna woń są jak najbardziej na miejscu, ale na przykład intensywnie pachnące lilie mogą wywołać duszności i wcale nie trzeba być alergikiem. Nie bez znaczenia jest także dobór perfum. Słodkie, intensywne, z nutą egzotyki są w stanie zarówno podniecić, jak i absolutnie zniechęcić.
Znacznie lepsze są zapachy oparte na świeżych owocach, lekkie i zwiewne. Te na pewno poruszą wyobraźnię każdego mężczyzny. Jednak także i oni używają dzisiaj perfum. Bardzo dobrze, pod warunkiem, że nie zapominają o higienie. Właściwy męski zapach także działa na kobiety. W kwestii perfum trzeba jednak pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze, o wspomnianych już alergikach, po drugie, że z perfumami zawsze wskazany jest umiar.