
Trzeba również umiejętnie dobrać natężenie światła, a najlepiej zamontować włącznik ze ściemniaczem - to bardzo przydatne urządzonko. Czasem alternatywą dla światła elektrycznego są świece. Od razu sugerujemy, żebyście zrezygnowali z tych aromatycznych.
Można od nich nabawić się bólu głowy, a zbyt intensywny i co tu dużo mówić sztuczny zapach, może w najmniej spodziewanym momencie skutecznie rozbić nastrój. Inne wybory, a więc kształtu, wielkości i koloru zostawiamy waszemu zmysłowi gustu. Ważne jest jednak, by zagwarantować sobie stuprocentowe bezpieczeństwo. Świece powinny mieć taką podstawę lub świecznik, by nie było zagrożenia spowodowania nieumyślnego pożaru.
Gdy załatwiliśmy kwestię oświetlenia, trzeba jeszcze zastanowić się w jakiej oprawie wasze ciała będą wyglądać najlepiej. Tak, chodzi nam o pościel. Na te najważniejsze wieczory warto się wykosztować. Odpadają wszelkie pościele w śmieszne wzory, bo stając się tematem samym w sobie, mogą też wybić z rytmu, wywołując salwy śmiechu w najmniej oczekiwanych momentach.
Najlepsze są pościele w proste wzory, lub w ogóle ich pozbawione. Polecamy poszewki bawełniane - miękkie w dotyku i łatwe w użytkowaniu. Ale na te noce najbardziej specjalne ze specjalnych sugerujemy jednak naturalny jedwab lub satynę. Latem taka pościel przyjemnie chłodzi, a przy okazji zapewnia dodatkowe bodźce dotykowe i wierzcie nam lub nie, ale na niektórych działa to jak fetysz. Nie bez znaczenia są też wsypy. Tradycja podpowiada te z naturalnego pierza, ale technologiczny postęp sprawił, że nawet takie z tworzyw sztucznych świetnie spełniają swoją rolę.
Teraz mamy już wszystkie najbardziej potrzebne atrybuty funkcjonalnej sypialni. Można oczywiście dorzucić jeszcze jakieś ozdobne poduchy i poduszki, które we właściwym momencie można włączyć do zabawy (duże ułatwienie przy niektórych pozycjach), albo inne gadżety, które czynią dla was pokój bardziej oswojonym i przyjaznym.
Naszym zdaniem jednak, wystrój sypialni powinien być maksymalnie oszczędny, by niepotrzebnie nie rozpraszać. Poza tym drobne, rzadko używane przedmioty z czasem stają się siedliskiem kurzu i nie tylko utrudniają prawidłowy wypoczynek, ale mogą też okazać się przyczyną alergii. Nie zapomnijcie też usunąć zdjęć waszych byłych to może zaboleć i zakończyć najlepiej zapowiadający się wieczór. No cóż, to chyba tyle.