Kuchnia świata

Na przeciwnym biegunie ocen jakości i intensywności życia erotycznego znajdują się Niemcy. Pewnie generalizowanie tej oceny byłoby krzywdzące, bo przecież i tam muszą mieszkać świetni kochankowie, ale taka właśnie opinia krąży po świecie. No cóż, jeśli spojrzeć na żywieniowe przyzwyczajenia Niemców, to nie jest to takie dziwne. Ich menu prawie zupełnie pozbawione jest produktów pochodzących z mórz. Za to dominują tłuste potrawy z wieprzowiny - słynne sznycle i golonki, z wołowiny - zrazy i kotlety, oraz przeróżne kiełbasy (choć nasze są smaczniejsze).

Do tego wadą tej kuchni jest niewielka ilość używanych do potraw warzyw i owoców. Ale największym problemem jest chyba spożycie piwa. Niemcy należą do grona europejskich i światowych rekordzistów, a napój ten, choć nie ukrywamy, że bardzo smaczny, ma to do siebie, że spożywany w dużych ilościach znacząco obniża libido i może stać się przeszkodą w miłosnych igraszkach. Wydaje się, że sytuacja może się zmieniać, bowiem w Niemczech prowadzone są liczne kampanie społeczne, które mają wpłynąć na zmianę kulinarnych przyzwyczajeń.

W kwestii zmiany przyzwyczajeń, ciekawym przykładem jest nasz własny kraj. Polska kuchnia w swym zasadniczym zrębie, jest dość podobna do niemieckiej, aczkolwiek różniąca się stosowanymi przyprawami, co decyduje o jej odmienności, nie mówiąc o całkowicie specyficznych potrawach jak pierogi, bigos, czy czernina.

Patrząc na to, co napisaliśmy o Niemcach, powinniśmy te same słowa odnieść także do nas. Okazuje się jednak, że społeczność międzynarodowa ocenia Polaków lepiej. Podejrzewamy, że wpływ na to ma fakt, że po otwarciu na świat, samorzutnie pojawiła się moda na próbowanie i włączanie do codziennego menu potraw z różnych części globu. Stąd liczne restauracje na modłę włoską, chińską, hinduską i japońską. Dzięki temu znacząco wzrosła ilość spożywanych ryb i owoców morza, warzyw i owoców.

Tym samym do naszych żołądków trafiły produkty o właściwościach afrodyzjaków, uzupełniając działanie naszego swojskiego chrzanu, czosnku i lubczyku. Nie bez znaczenia mają też zmiany w zwyczajach dotyczących picia. Na naszych stołach wódka ustąpiła miejsca winu i piwu. To dobrze, bowiem wysokoprocentowe alkohole nie są sprzymierzeńcami seksu. Oczywiście kibicujemy tym przemianom, bowiem uważamy, że im ciekawsze i bardziej udane życie seksualne, tym większy poziom zadowolenia i poczucia szczęścia w narodzie.

Przejdźmy teraz do Ameryki Północnej. Tutaj sąsiadują ze sobą dwa charakterystyczne kraje Stany Zjednoczone i Meksyk. I tu ciekawostka dwa tak bliskie kraje bardzo różnią się kulturą kulinarną i mimo wspólnej granicy, całkowicie odmiennie oceniane są pod kątem jakości życia erotycznego. Ameryka, kraj fastfoodów, grilla i krwistych befsztyków wylądował nisko na tej międzynarodowej skali.