
Natomiast Meksyk postrzegany jest jako kraj niezwykle gorącokrwistych kochanek i kochanków. Naszym zdaniem, obok wspólnoty genów z także nieźle ocenianymi Hiszpanami, znaczenie ma tu częste używanie, czy nawet nadużywanie chili jako przyprawy do wszystkich możliwych dań. Tak się składa, że jest to podobno jeden z najskuteczniejszych naturalnych afrodyzjaków. A więc wszystkim zwolennikom pikantnych dań, gorąco polecamy kuchnię meksykańską. Być może będzie to wstęp do równie pikantnych nocy.
Na koniec przeniesiemy się do Azji. Dwa najważniejsze kraje tego kontynentu to Indie i Chiny. Patrząc na przyrost ludności tych krajów, można śmiało postawić tezę, że Hindusi, Chińczycy i inne narodowości mieszkające w tych państwach nie mają najmniejszych problemów z życiem seksualnym. Warto tu przypomnieć, że przecież Kamasutra jest wytworem właśnie kultury Indii.
Także regionalne kuchnie tych krajów sprzyjają utrzymywaniu libido na odpowiednim poziomie. Duża ilość ryb i innych owoców morza, ze szczególnym naciskiem na ostrygi i krewetki, powszechne stosowanie anyżu, imbiru i curry, czy wykorzystywanie słynnego korzenia żeń-szeń. W naszej opinii to kulinarnie jeden z najciekawszych obszarów świata, warto więc skorzystać z doświadczeń jego mieszkańców i wybrać coś z przeogromnej palety dań, z pożytkiem dla podniebienia i późniejszych przeżyć.