Sztuka nastroju

Ale zanim dotrzecie do sypialni, często po drodze zahaczacie o kolację we dwoje. Jeśli jest ona podana estetycznie i z dbałością o szczegóły jak serwetki, sztućce i naczynia z jednego zestawu. Warto też pomyśleć o takich detalach jak świece, kwiaty, czy odpowiedni zapach (jednak z tym ostatnim nie wolno przesadzić). Jeśli widać, że zależało ci, by zrobić na partnerze dobre wrażenie, to i jego, czy jej, nastawienie do dalszej części wieczoru może być takie, jakiego oczekujecie.

Temperatura. Kwestia pozornie bez znaczenia, ale tylko pozornie. Jeśli jest za zimno, to automatycznie nie sprzyja to ochocie na rozbieranki. Mało tego - zimno to zapowiedź, że wasze ręce także będą lodowate, a to nie zachęca do pieszczot. Znowu gdy jest za gorąco, to na ogół jest też duszno. Nic więcej nie musimy chyba pisać. Duszność wzbudza irytację, poza tym płynący pot po plecach każe się zastanawiać nad tym, czy przypadkiem nie zaczyna się wpływać zapachowo na otoczenie i dobry nastrój pryska. Najlepsza jest temperatura z zakresu 21-25 stopni Celsjusza. Ona najlepiej odpowiada potrzebom naszych ciał.

Wygląd. To nie tylko strój. To także włosy i ogólna higiena. Zapewniamy was, że nikt nie wywoła u swojego partnera odpowiedniego nastroju jeśli na tę randkę przyjdzie w starych, wymiętych i nie bardzo świeżych ciuchach, z tłustymi włosami i zlany perfumami, które i tak nie pokrywają, aż nadto wydatnego naturalnego zapachu. Ten turpistyczny opis ma zmusić was do spojrzenia na siebie krytycznym wzrokiem i wywołanie jednej refleksji - wybierając się na spotkanie z osobą, co do której mamy coś więcej niż tylko platoniczne uczucia, ubierzmy się i przygotujmy tak, jak oczekujemy, że ta wybrana osoba, naszym oczom ukaże się na tym właśnie spotkaniu. To bardzo ważne.

Wzajemne relacje. Jeśli jesteśmy mili i staramy się spełniać życzenia naszego partnera, jeśli okazujemy jemu, czy jej szacunek i ciągłe zainteresowanie, jeśli nasze zachowanie sprawia, że ta osoba myśli, że jest tu i teraz całym naszym światem, to jest to najlepsza droga, by powstał w ten sposób ten magiczny, sprzyjający nastrój. Pamiętajmy, a uwaga ta dotyczy przede wszystkim mężczyzn, zachowania sprawiające ból, czy wywołujące przykrość odkładają się cały dzień i gdy zależy nam pod wieczór, by wskrzesić właściwy nastrój, okazuje się, że się nie da. O sprzyjający nastrój wieczorem dbać trzeba od samego rana.

Pogoda. Niskie ciśnienie, brak słońca, siarczysty mróz, lub upał, ulewa i mżawka to czynniki pogodowe, które mimo najlepszych chęci i podporządkowaniu się wszelkim dotychczasowym uwagom, mogą spowodować że nic z tego nie wyjdzie. Tak to już jest. Jesteśmy nierozerwalnie związani z przyroda i ma ona na nas większy wpływ niż by się mogło wydawać. Teraz pomyślcie o słońcu, zieleni lekkiej bryzie. I co? Jest nastrój?