Sztuka nastroju


Moment cyklu u kobiet. Mężczyźni o tym zapominają, choć podobno sami też podlegają pewnym cyklom. Kobietami rządzi Księżyc. Ich dwudziestoośmiodniowy cykl ma okresy sprzyjające budowaniu właściwego nastroju i takie, w których lepiej nie zaczynać. W końcu la donna mobile. Ale tak jest chyba ciekawiej.

Jedzenie. Żeby zbudować właściwy nastrój musicie pamiętać, by panować nad menu. Są dania, które zgodnie z miłosną sztuką kulinarną nie tylko wpływają na dobry nastrój, ale i podnoszą wasze libido. Są też takie (ciężkie, tłuste, smażone), które odbierają ochotę do wszystkiego. Czysta biologia - jedzenie lekkostrawne nie przeszkadza w aktywności, ciężkostrawne zmusza organizm do wielkiego wysiłku i obniża ochotę między innymi na seks. Patrzcie co i w jakich ilościach zamawia wasz partner lub co sami serwujecie na kolację i reagujcie. Tylko delikatnie.

Alkohol. Jeden, dwa kieliszki wina wzbudzają ochotę na seks i budują dobry nastrój. Większa ilość rozkłada was i waszego partnera na łopatki. To samo dotyczy piwa i wódki, ale tu już w każdej ilości. Wyjątkiem są lekkie drinki.

To tylko kilka z całej listy czynników mających wpływ na tworzenie się sprzyjającego nastroju. Pomyślcie o tym w wolnej chwili i nie dziwcie się, że mimo wielkich planów znowu coś nie wyszło.

źródło: penigra.pl